sanacjafirm.pl

16.10.2015

Firma w tarapatach? Wiemy, jak pomóc

Celem ustawy Prawo restrukturyzacyjne jest faktyczne wsparcie przedsiębiorcy zagrożonego niewypłacalnością i umożliwienie mu powrotu na konkurencyjny rynek. Nowe prawo daje „wędkę”, nie rybę! – mówi w wywiadzie dla WNP.PL Andrzej Głowacki, przewodniczący rady nadzorczej DGA Centrum Sanacji Firm SA, doradca, syndyk.

O szczegółach zmian w Prawie restrukturyzacyjne pisaliśmy niedawno: Jakie zmiany przyniesie ustawa Prawo restrukturyzacyjne.

Do wejścia w życie ustawy Prawo restrukturyzacyjne zostały jeszcze ponad 2 m-ce, a DGA Centrum Sanacji Firm już szuka firm w tarapatach?

– Tak to prawda, chcemy wesprzeć firmy, które aktualnie znajdują się w sytuacji kryzysowej i przygotować z nimi wniosek restrukturyzacyjny i złożyć go w sądzie w pierwszych dniach stycznia 2016 r.

Moim zdaniem ustawa Prawo restrukturyzacyjne to rewolucja w formule wsparcia firm w trudnej sytuacji i warto namawiać przedsiębiorców, aby skorzystali z nowych możliwości zaraz po ich wejściu w życie.

Dwa miesiące to sensowny okres, aby przedyskutować z zarządem/właścicielem cele, które zamierzamy zrealizować w trakcie postępowania restrukturyzacyjnego, zasoby które trzeba pozyskać i nowe jakości (np. model biznesowy, interim menedżer, itd.), które trzeba wdrożyć. Po tych ustaleniach przystąpimy do sporządzania wniosku do sądu i opracowania wraz z przedsiębiorcą wstępnego planu restrukturyzacyjnego.

Namawia pan firmy, aby już rozważały skorzystanie z przepisów ustawy, a w mediach pojawiają się różne opinie i kontrowersje jej dotyczące. Syndyk porównywany jest do grabarza, że szykuje się na rzeź przedsiębiorców, itd. Czy zgadza się pan z tymi opiniami?

– Każda rewolucja zmienia dotychczasowy porządek rzeczy. Następuje zmiana modelu, podejścia i wymogów. To zawsze rodziło obawy, nie zawsze chcemy zmieniać świat, który funkcjonuje wokół nas. Tyle filozoficznej refleksji.

Celem ustawy jest faktyczne wsparcie przedsiębiorcy zagrożonego niewypłacalnością i umożliwienie mu powrotu na konkurencyjny rynek. O sukcesie ustawy Prawo restrukturyzacyjne przesądzi przede wszystkim wyciągnięcie wniosków z porażki ustawy Prawo upadłościowe i naprawcze.

Czyli jakie błędy były popełniane przez ostatnie 13 lat, gdy obowiązywała ustawa Prawo upadłościowe i naprawcze?

– Ustawa z 2003 r. była na pewno potrzebna i przydatna, w szczególności po kryzysie 2001 r. Jej wadą była bardzo słaba skuteczność w zakresie sanacji firm.

Niewielka liczba postępowań naprawczych i układowych wiązała się z niską świadomością przedsiębiorców, co w praktyce oznaczało, że wnioski były składane przez podmioty niewypłacalne. Do tego brak wsparcia zewnętrznego, złożoność procedury i skutki znamy ze statystyk. Myślę, że dwa błędy były najbardziej istotne. Trwanie w kryzysie, zwiększanie zadłużenia i brak wiarygodnej diagnozy to przeoczona grupa błędów. Przedsiębiorca nie potrafił stwierdzić „sam nie pokonam kryzysu”. W efekcie gdyby postawił taką ocenę w racjonalnym terminie mógłby podjąć działanie ratujące firmę.

Druga wada to ograniczanie działań restrukturyzacyjnych do redukcji zobowiązań. To zdecydowanie za mało, aby skutecznie wyciągnąć firmę z poważnych tarapatów.

Dotychczas, gdy firma wpadała w poważne tarapaty, to już się z nich nie wydostawała, czego najlepszym przykładem jest budownictwo. Przy upadłościach dominowała likwidacja, a nie wejście w układ z wierzycielami. Dlaczego tak się działo?

– Wiele przesłanek składało się na tak dużą liczbę upadłości likwidacyjnych w branży budowlanej. Z jednej strony obserwowaliśmy efekt domina, upadały firmy, gdy ich kapitały własne były na tyle niewielkie, że nie były w stanie pokryć strat związanych np. z nieściągalnymi należnościami.

Z drugiej strony wiele firm działało bez wsparcia, banki odwróciły się plecami, właściciele obawiali się kolejnych wpadek, nie byli więc zainteresowani ich dofinansowaniem. Efekt znamy – dziesiątki upadłości likwidacyjnych. Myślę, że takie katharsis było rynkowi potrzebne. Rynek budowlany odtworzył zasoby, normalnie funkcjonuje tyle, że z innymi graczami. Nie można na siłę utrzymywać firm, które nie mają perspektyw rozwojowych i nie posiadającą zasobów, aby generować dodatnie przepływy finansowe, w szczególności na tak konkurencyjnym rynku, jakim jest budownictwo.

Czy ustawa Prawo restrukturyzacyjne poprawi sytuację firm w trudnej sytuacji?

– Ustawa Prawo restrukturyzacyjne stwarza szansę dla firm w sytuacjach kryzysowych, ustawa mówi o „zagrożonych niewypłacalnością”. Opisuje też cztery postępowania restrukturyzacyjne, układ częściowy, itd. i wiele rozwiązań, które mogą pomóc przedsiębiorcy. Warunkiem jest jednak skorzystanie z tej możliwości w optymalny sposób.

Reasumując ustawa daje… „wędkę”, nie rybę!

Jaka jest recepta, aby ustawa odniosła sukces?

– Uważam, że należy skorzystać z mądrości Alberta Einsteina, który nie tylko odkrył teorię względności. Sformułował on również aforyzm, który ja określam „prawem drugiej szansy. Powiedział: „szaleństwem jest robić to samo i oczekiwać różnych rezultatów”. Czyli, jeśli jest prawdą, że funkcjonowanie ustawy Prawo upadłościowe i naprawcze jest fiaskiem w aspekcie przywracania przedsiębiorców do funkcjonowania na konkurencyjnym rynku, to należy inaczej wprowadzać w życie przepisy ustawy Prawo restrukturyzacyjne. Zmiany powinny dotyczyć przedsiębiorców, doradców restrukturyzacyjnych oraz funkcjonowania sądów.

Przedsiębiorca powinien mieć świadomość możliwości skorzystania z zapisów ustawy, w szczególności w sytuacji zagrożenia niewypłacalnością. Czytelna i dostępna informacja w mediach to pierwszy krok. Promocja ustawy Prawo restrukturyzacyjne powinna kłaść nacisk na konieczność diagnozowania przez przedsiębiorcę swojej kondycji oraz interwencję, gdy występuje zagrożenie istotnego pogorszenia się wyniku finansowego. Znaczne kary umowne, utrata kluczowych klientów, pojawienie się silnego konkurenta lub substytutu itd. powinny być sygnałem dla przedsiębiorcy o konieczności oceny ewentualnego zagrożenia niewypłacalnością. Myślenie kategoriami skutków to fundamentalna zmiana, która musi nastąpić w ich umysłach. Odpowiedni, niespóźniony moment podjęcia działań sanacyjnych przez przedsiębiorcę jest najważniejszy.

Doradca restrukturyzacyjny zgodnie z moją interpretacją intencji ustawy – Prawo restrukturyzacyjne staje przed bardzo odpowiedzialnym zadaniem pomocy przedsiębiorcy w tarapatach. Nie grabarz firm, lecz ich lekarz. Jestem przekonany, że wkrótce na rynku będzie funkcjonować kilka dużych firm zatrudniających, co najmniej kilku doradców restrukturyzacyjnych z kompetencjami doradztwa gospodarczego, inwestycyjnego i prawnego.

Kluczowe znaczenie ma postawa sądów restrukturyzacyjnych. Dostrzegam dwa czynniki sukcesu zależne od ich decyzji. Wybór dla danej firmy nadzorcy lub zarządcy powinien być poprzedzony konsultacją z osobami lub spółkami handlowymi, którym to zadanie ma być powierzone. Potencjalny kandydat powinien potwierdzić, że posiada kompetencje i zasoby, aby profesjonalnie współpracować z przedsiębiorcą. Przez zasoby rozumiem zarówno zespół osób, które są merytorycznie przygotowane do realizacji zadania i są aktualnie dostępne. Oczywiście byłoby idealnym rozwiązaniem, gdyby przedsiębiorca i wierzyciele podjęli współpracę z doradcą.

Poradźmy, zatem przedsiębiorcy, co powinien zrobić, aby skutecznie wykorzystać przepisy ustawy Prawo restrukturyzacyjne?

– Kluczowym aspektem jest stałe diagnozowanie sytuacji i jeśli pojawią się oznaki kryzysu należy postawić sobie pytanie: Czy własnymi zasobami jestem w stanie pokonać kryzys? Gdy odpowiedź jest negatywna trzeba zadać sobie/zarządowi kolejne pytanie: Czy jestem w stanie zorganizować zasoby (finansowe, produktowe, intelektualne, zarządcze, itd.), które pomogą mi przezwyciężyć kryzys? Jeśli na to pytanie odpowiedź jest także negatywna, wówczas wart przestudiować przepisy ustawy lub poprosić doradcę restrukturyzacyjnego i wszystkiego się dowiedzieć.

rozmawiała: Katarzyna Walterska, WNP.PL


IMG_1604Andrzej Głowacki
Przewodniczący Rady Nadzorczej
DGA Centrum Sanacji Firm S.A.
Prezes Zarządu DGA S.A.
Email: andrzej.glowacki@sanacjafirm.pl

Artykuł ukazał się w serwisie www.wnp.pl: http://finanse.wnp.pl/firma-w-tarapatach-wiemy-jak-pomoc,259507_1_0_0.html

Śpieszymy Tobie z pomocą! DGA Centrum Sanacji Firm S.A.
DGA Centrum Sanacji Firm S.A.
ul.Towarowa 37, III piętro,
61-896 Poznań,
woj. wielkopolskie,
Tel. +48 61 643 51 00,
Kom.: +48 601 827 681,
E-mail: kontakt@sanacjafirm.pl
Oddział DGA Centrum Sanacji Firm S.A. w Warszawie
ul. E. Plater 53 XIV p. budynek WFC,
00-113 Warszawa,
woj. mazowieckie,
Tel. +48 22 528 6656, E-mail: kontakt@sanacjafirm.pl,
Oddział DGA Centrum Sanacji Firm S.A. w Katowicach
ul. Piotra Ściegiennego 3, Katowice Business Point,
40-114 Katowice,
woj. śląskie,
Tel. +48 61 643 51 00,
Kom.: +48 601 827 681,
E-mail: kontakt@sanacjafirm.pl